niedziela, 4 stycznia 2009

racja żywieniowa.

To mnie ożywia, a nazwa wzieła sie stąd (jak informuje wikipedia), że w środku są jeszcze żywe cząsteczki chmiela.  Przykre ale cóż.... smaczne :)

sobota, 3 stycznia 2009

środki komunikacji miejskiej part one.


Misiek mówi, że to nieładnie, ale jak każdy szanujący sie Prosiak, nie słucham Misiaków i podróżuje na gape. W zeszłym roku zaoszczędziłem tak aż 8 biletów.

wtorek, 2 grudnia 2008
















Pomału dochodzę do siebie medytując w szufladzie na stosie igieł w pozycji leżącej. Może zostanę budystą. Ponoć budyści chodzą w sukienkach i nic nie robią cały dzień tylko medytują i filozują. Oni to mają życie. 

niedziela, 30 listopada 2008

Jestem emo I























Nie chce mi się żyć, bo nie mam w co się ubrać. Co ja wam będę mówił i tak nikt mnie nie rozumie. Nawet Misiek. Dlatego postanowiłem skończyć swoje nędzne świńskie życie. Niestety zapomniałem, że materiał, z którego jestem zrobiony nie przewodzi prądu. Próba samobójcza nr 1 nieudana. Co za życie!

Misiek i ja II









Poobiednio siestujemy.

Misiek i ja I


Gadu gadu przy porannej kawce.

sobota, 29 listopada 2008


















A to ja edytujący swojego bloga. Sori, że zdjęcie takie niewyraźne ale robił je Misiek. A ta niezdara z niedźwiedzią łapą zawsze wszystko musi spartolić. Ech, słów mi brak...