Pomału dochodzę do siebie medytując w szufladzie na stosie igieł w pozycji leżącej. Może zostanę budystą. Ponoć budyści chodzą w sukienkach i nic nie robią cały dzień tylko medytują i filozują. Oni to mają życie.
wtorek, 2 grudnia 2008
niedziela, 30 listopada 2008
Jestem emo I
sobota, 29 listopada 2008
Moje pasje II
Moje pasje I

Właście to jestem szczęściarzem. Od czasu do czasu udaje mi się wygrać jakąś nagrodę. Tutaj poszedłem do radia Akadera po odbiór jednej z nich. Ale było fajnie. Zobaczyłem jak wygląda radio w środku. Bo ja nidgy nie byłem w radiu.No raz tylko jak z Miśkiem niechcący strąciliśmy radio naszej pani ze stołu to musiałem wejść do środka, żeby połączyć kabelki (jedną z moich pasji jest majsterkowanie). No ale takie radio to nie radio. A ja poszedłem po bilet i byłem w prawdziwym radiu. A Wy nie!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
