sobota, 29 listopada 2008

Moje pasje I


















Jedną z moich ulubionych form relaksu jest grzebanie się w szmatach. To znaczy nie takich do podłogi czy podobnych. Ja po prostu lubię spędzać wolny czas w sklepach z odzieżą używaną. Misiek mówi, że baba ze mnie. A raz nawet to znalazłem w takich szmatkach koszulkę z gołą świnią!

Brak komentarzy: